Wszystko wskazuje na to, że w nieodległej przyszłości zaleje nas fala samochodów, które bez udziału kierowcy będą w stanie podróżować oraz parkować. System automatycznego parkowania dopracowuje Volvo, które póki co chce skoncentrować się wyłącznie na tym aspekcie.

2012 volvo xc90 001 rear three quarterObecnie samochody sterowane komputerowo stanowią przedmiot kontrowersyjnych dyskusji. Inne zdanie w tym temacie mają specjaliści – podkreślają oni, iż takowe rozwiązanie jest o wiele bezpieczniejsze, aniżeli jest to w przypadku prowadzenia pojazdów przez ludzi. Naturalnym odruchem ludzkim jest sceptyczne podejście do zaawansowanych technologii, dlatego wolimy nadal przekazać samochód innemu kierowcy. Szwedzki producent wpadł na pomysł w jaki sposób przekonać kierowców do autonomicznych pojazdów. Mają one uzupełniać wyłącznie rzeczy, których kierowcy nie lubią, czyli znajdować miejsce do parkowania i automatycznie parkować.

Volvo opracowało system, dzięki któremu kierowca może opuścić samochód po wjeździe na parking, a samochód najpierw sam znajdzie miejsce parkingowe, a potem na nim zaparkuje. Natomiast, gdy chcemy odjechać wystarczy wcisnąć na pilocie odpowiedni guzik, który przywoła samochód. Zastosowanie to wydaje się niezwykle praktyczne – jazda po parkingu nie tak znacznie różni się od jazdy miejskiej, auto także musi reagować na wyjeżdżające pojazdy czy pieszych.

Digiqole ad

Inne wpisy

4 Komentarze

  • ale bajer, super, naprawdę podziwiam ludzi, technologia idzie do przodu

  • Sam pomysł jest znakomity tylko że jeśli bedziemy zastępywać wszystkie umiejętności maszynami to po co tak naprawdęprawo jazdy i różnego rodzaju testy jak auta czyli maszyny myśląza nas ?? Pomysł świetny ale nie chciałbym aby go wprowadzili do wszystkich aut.

  • @Krystian

    Racja. Fajnie podsumował to złomnik na facebooku:

    3.07.2020 r.:
    W Volkswagenie Touranie 4. generacji pani Hanny zawiesił się system automatycznego parkowania. Pani Hanna musiała po raz pierwszy zaparkować samodzielnie. Dwie osoby nie żyją, trzynaście jest rannych. Cztery ulice wyłączono z ruchu. Władze Warszawy szacują straty na 18 mln euro.

  • he he, taka prawda, nie można wszyskiego zastępować maszynami bo jak system padnie to zostaniemy bez umiejętności jazdy, oraz parkowania i będziemy stali na środku ulicy i czekali na pomoc drogową żeby zabrali auto z drogi, żal, można takie cos zainstalować ale tylko w niektórych autach.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.